Ekonomiści twierdzą, że najboleśniejszy dla naszych portfeli będzie wzrost cen produktów importowanych m.in cukru, który jest najdroższy od 30 lat a także herbaty, kawy, albo kukurydzy. Z powodu anomalii pogodowych podrożeją także warzywa i owoce.
My już odczuwamy w naszych portfelach wzrost cen żwyności na światowych rynkach. Myślę, że najbliższe miesiące będą pokazywały dalszy wzrost cen żywności. W skali roku to będzie w okolicach czterech procent - mówi ekonomista Maciej Reluga.
Na świecie, w ciągu ostatniego roku, oleje spożywcze podrożały o ponad 60 procent, zboża o 40 procent, a mięso o 20 procent.