Jak pisze "RP", połowę pieniędzy na program wyłożą same firmy, a o resztę starają się w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Środki pójdą m.in. na opracowanie nowych materiałów oraz specjalistycznych mebli.
"Producenci wiedzą, że tylko działając razem, zyskają przewagę na zagranicznych rynkach, gdzie sprzęty domowe znad Wisły już cieszą się renomą - mamy trzecie w Europie i czwarte na świecie miejsce pod względem wartości eksportu" - zauważa "Rzeczpospolita".
- Mamy płacić, a nie odwoływać się
- Śledczy wchodzą na majątki
(MN)