Ministerstwo Zdrowia od stycznia nałożyło na lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) więcej zadań. Mają oni kierować na szybką ścieżkę diagnostyczną pacjentów z podejrzeniem raka. Przejęli też od specjalistów leczenie niektórych schorzeń okulistycznych i dermatologicznych. W efekcie mają mniej czasu dla chorych. Tymczasem w kolejkach, które ustawiają się przed ich gabinetami, jest coraz więcej osób odesłanych do nich przez innych specjalistów.
Więcej w najnowszym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" oraz na stronie www.gazetaprawna.pl.