Wystarczyłby jeden terrorysta, by spowodować eksplozję wielokrotnie silniejszą niż w Hiroszimie - ostrzegają ekolodzy z „Greenpeace”. Pluton transportowany jest w kontenerach, które mogłaby przebić byle jaka rakieta – alarmują.
Francuzi – którzy są adresatami tej niecodziennej przesyłki - zapewniają jednak, że przedsięwzięte zostały wszelkie środki bezpieczeństwa. I z tego też powodu dokładna data i godzina dotarcia transportu do normandzkiego portu utrzymywana jest w ścisłej tajemnicy.