Problemy finansowe kurierów to wina tarapatów, w której wpadły firmy korzystające z usług dostawców przesyłek. Wiele branż bardzo wydłużyło terminy płatności, część z nich nie przetrwała kryzysu. Zdecydowaną większość długów, bo 78 proc. firmy kurierskie mogłyby spłacić, gdyby tylko odzyskały pieniądze od kontrahentów - tłumaczy prezes Krajowego Rejestru Długów Adam Łącki.
Problemy z płatnościami ma prawie tysiąc firm kurierskich, głownie tych najmniejszych.
Typowy dług to około trzydziestu tysięcy złotych, ale rekordzista - warszawska jednoosobowa firma - ma do oddania ponad milion złotych. To zaległości wobec banku, firmy ubezpieczeniowej i dostawcy usług telekomunikacyjnych.