Emerytura za dzieci. Nowy pomysł szefowej MFiPR
Takie systemy są wprowadzane w innych krajach. Chodzi o ekstra punkty i środki na emeryturę - podkreślała ministra funduszy i polityki regionalnej.
Przewodnicząca Polski 2050 argumentowała dalej:
Dzisiaj mamy taką sytuację w Polsce, gdzie co czwarty mężczyzna nie dożywa do emerytury w ogóle, a co druga kobieta podejmuje decyzję (…), że nie chce mieć dzieci. A równocześnie młodzi z każdym rokiem niosą coraz większy garb płacenia za cudze emerytury i nikt nie ma odwagi tym młodym ludziom powiedzieć, że dzisiaj 160 mld zł się dopłaca do cudzych emerytur, a za moment to będzie 200 i 250.
Pełczyńska-Nałęcz jako dobre rozwiązanie wskazała „nagradzanie rodzicielstwa” np. poprzez dodatkowe środki emerytalne za wysiłek rodzicielski.
Prezes ZUS odpowiada: „Brak prac legislacyjnych”
Prezes ZUS Liwiusz Laska zapewnił w wywiadzie dla portalu Money.pl, że nie toczą się w tej sprawie żadne prace legislacyjne.
Jest miejsce do dyskusji, czy różnicowanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn uznane niegdyś przez Trybunał Konstytucyjny za dopuszczalne ze względu na dobro kobiet nadal służy temu celowi, skoro jest to w jakimś sensie forma dyskryminacji. Luka emerytalna kobiet jest większa niż luka płacowa, bo wpływa na nią krótszy okres składkowy – wyjaśnił.
Zastrzegł, że uzależnianie wysokości wieku emerytalnego od czegoś, na co część kobiet nie ma wpływu, budzi wątpliwości konstytucyjne”
Dlatego byłbym sceptyczny co do tych rozwiązań. Zmiany w wieku emerytalnym nie zwiększą dzietności, natomiast można myśleć o innym wynagradzaniu, innym opłacaniu składek za każde urodzone dziecko czy kolejne dziecko.
Od 1 października 2017 roku wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.