Przez lata uczyłem się bycia malarzem. Zawsze kochałem malowanie, kochałem też fotografię. Wszystkie zdjęcia znajdujące się tu są z Łodzi. Zrobiłem je kilka lat temu, gdy byłem tu na festiwalu - mówił Lynch.
Na pytanie czy czuje się bardziej malarzem, czy reżyserem odpowiedział, że jest kombinacją wielu rzeczy: Film to dla mnie sprawa numer 1. Ale też te wszystkie inne sprawy są bardzo ważne - dodał.
Wystawę można oglądać w łódzkiej Galerii Atlas Sztuki do 25 stycznia.
12:00