Przedsiębiorcy wskazują trzy podstawowe sprawy, które - często skutecznie - zniechęcają ich do działalności. Pierwsza to podatki. Nawet nie chodzi o ich wysokość, a o niejasność przepisów. Politycy zmieniają je tak często, że przeciętny podatnik nie jest w stanie za nimi nadążyć.
Drugi problem to nieprecyzyjne przepisy, które powodują, że urzędnicy są władcami absolutnymi. Chodzi m.in. o prawo pracy, ubezpieczenia społeczne, czy konieczność uzyskania pozwolenia na budowę. Nie ma życzliwości wobec przedsiębiorców, a to przecież my zatrudniamy ludzi, którzy płacą podatki - mówi Jeremi Mordasewicz z Lewiatana. Jednak najgorzej wypadają sądy, gdzie sprawy trzeba załatwiać latami.
Przedsiębiorcy wskazują też kilka zmian na lepsze. W tym kontekście można wymienić obniżkę opłat w KRS, czy wprowadzenie oświadczeń zamiast zaświadczeń. Jest także nieco więcej możliwości wysyłania dokumentów przez internet. To wciąż jednak za mało.