Cena ropy w transakcjach prowadzonych w Azji przekroczyła po raz pierwszy w historii gospodarki światowej 59 dolarów za baryłkę. Nastąpiło to w 2,5 miesiąca po poprzedniej fali rekordów.
Jedynym ratunkiem na drożejącą benzynę może być dla polskich kierowców umocnienie naszej waluty. Na razie jednak właściciele samochodów - jak łatwo się domyślić - narzekają na galopujące ceny: