Ceny mąki wzrosły o ok. 80 proc., więc wzrost cen pieczywa jest nieuchronny i uzasadniony. Zapasy są nikłe. Sytuacja jest wynikiem złej pogody.
Samo podnoszenie cen pieczywa nie załatwi problemu. W zależności od regionu, gatunku pieczywa i producenta, ceny poszły w górę o ponad 20 proc. Pozostali producenci zmienią je pewnie do pierwszych dni września.
Zapasy interwencyjne, które zakupiła Agencja Rynku Rolnego, są w dyspozycji Unii, bo ona za nie płaci. Oznacza to, że tylko Bruksela może zdecydować o ich przeznaczeniu.