Australijscy naukowcy mają nadzieję, że odkrycie pozwoli na kontrolowanie populacji trujących żabek. Przywiezione na Antypody w latach 30. ubiegłego wieku płazy miały pomóc w walce z plagą żuków. I pomogły. Ale rozmnożyły się tak znacznie, iż zagrażają środowisku w australijskim Terytorium Północnym, a także sąsiednim terenom.
Żaby w tyle głowy mają gruczoł, z którego jad może zabijać krokodyle czy węże. Jak dotąd wszelkie metody powstrzymania pochodu żab zawiodły, może uda się sposobem dyskotekowym.