Co wtedy robię? Muszę natychmiast pobrać panel badań z krwi i moczu, wysłać je do ośrodka ostrych zatruć i czekać...
Niektóre dopalacze bardzo szybko wypłukują się z organizmu. Powrót pacjenta do normalnego funkcjonowania to czasem kwestia nawet jednego dnia. Jednak neurologiczne i psychiatryczne skutki brania tych substancji są trudne do przewidzenia.
Gdy rozmawiam z uratowanymi osobami to okazuje się, że doskonale zdają sobie sprawę z tego, co robiły i jak tragiczne skutki to mogło wywołać. Wiedza młodzieży na ten temat jest całkiem spora, zaskakująca i momentami przerażająca. Ci ludzie wiedzą, co może się stać po wzięciu dopalacza. Wiedzą, że igrają ze śmiercią.
Panie doktorze, ja wiedziałam, że będę mieć szczękościsk - mówiła mi jedna z nastoletnich pacjentek. Wiedziałam też, że będzie ślinotok - kupiłam dużo gum do żucia, żeby sobie pomóc - tłumaczyła. Jej rówieśnicy mają też wiedzę z zakresu chemii - wiedzą, że woda powinna być przegotowana, bo pH będzie nieco niższe niż wody mineralnej i substancja lepiej się rozpuści. Inni idą jeszcze dalej - dopalacz wciągany przez nos mieszają z drobno posiekanym szkłem, żeby ponacinać naczynia krwionośne. Wszystko po to, by specyfik wchłonął się szybciej i lepiej.
Do szpitala, w którym pracuję, trafiają zwykle pacjenci po dopalaczach między 14 a 16 rokiem życia. Wakacje to jest okres, który sprzyja eksperymentowaniu z tymi substancjami. Ognisko, imprezka, piwko, papierosek - często to już za mało. Żeby sobie dodać "poweru", zażywa się już nie narkotyki - do nich dostęp jest utrudniony - a właśnie dopalacze. Czasem mają one formę miłych, kolorowych misiów o nazwie "Malinowy las".
Media najczęściej nagłaśniają szczególnie agresywne zachowania osób po dopalaczach. Prawda jest jednak taka, że objawy mogą być bardzo różnorodne. Niektóre z nich łatwo zbagatelizować czy wytłumaczyć czymś innym niż zażycie dopalaczy. Ktoś może być lekko bardziej pobudzony, może mieć suchość w ustach. Rodzice mówią potem "taka jakby nerwowa weszła do domu. Ale ma 16 lat, dorasta". To nie są tylko te gwałtowne, agresywne zachowania, o których mówią potem media.
Jak działają dopalacze? Zasadniczo są dwie drogi. Jedna to "droga mleczna, gwiezdny pył i odlot" - ta faza trwa przez jakiś czas, po czym wygasa. Zdarza się niestety również "bad trip". Młodzież o tym doskonale wie.
Zdarza się, że 16-latek patrzy na drugiego 16-latka, który uderza głową w ścianę, upada, wpada w drgawki i nic z tym nie robi. Nie próbuje ratować kolegi, który może umrzeć na jego oczach. Zalicza po prostu jego zachowanie do naturalnych skutków ubocznych związanych z "bad tripem".
Autor: Karol Kukowka
Opracowanie: Maciej Nycz