Według "The Independent", archeologiczne rewelacje mają duże znaczenie dla zrozumienia, co działo się w Stonehenge. O kamiennym kręgu wiadomo, że jego najstarsza część pochodzi z połowy trzeciego tysiąclecia p.n.e i była świątynią słońca zsynchronizowaną z letnim i zimowym przesileniem. W późniejszych okresach Stonehenge służyło również innym funkcjom, w tym religijnym, których sens pozostaje tajemnicą.
W latach 1800-1500 lat p.n.e wokół najstarszej części powstały mniejsze kręgi i miejsca rytualnego pochówku. Z tego okresu pochodzą, jak się sądzi zagadkowe skalne reliefy wyobrażające toporki i sztylety. Mogą sugerować, że kamienny krąg został odnowiony, bądź zaczął służyć nowej, religijnej funkcji.
W tradycji ludów indoeuropejskich topór bez trzonka z ostrzem skierowanym w górę pełnił funkcję magicznego talizmanu ochraniającego ludzi, ich domostwa i plony przed szkodami wywołanymi przez pioruny i ulewne burze.
Niewykluczone, że toporki zostały wyryte w skale, jako ofiara wotywna dla przebłagania bóstwa, któremu przypisywano wpływ na burzliwą pogodę - sugeruje "The Independent". Inna teoria głosi, że topory wskazujące w górę i sztylety wskazujące w dół mogą mieć jakiś związek z pogrzebami.
Skan ujawnił też, że do Stonehenge podchodziło się od strony północno-wschodniej specjalną procesjonalną drogą, której układ przestrzenny był skoordynowany z obu przesileniami: letnim i zimowym. Ustalono też, że prehistoryczni kamieniarze posługiwali się dwoma różnymi technikami obróbki kamieni.
Zagadka Stonehenge coraz bliżej rozwiązania
Stonehenge - megalityczna budowla z epoki neolitu oraz brązu sprzed 3,5 tysięcy lat w południowej Anglii - był pokryty reliefami. Wykazał to trójwymiarowy laserowy skan.
Tagi:
laser