Organizator napisał na Facebooku, że inspiracją dla niego było Ministerstwo Dziwnych Kroków Monty Pythona. Chciałbym upowszechnić dziwne kroki Monty Pythona także u nas, przypominając o nich w najodpowiedniejszy do tego dzień. Chodzi o to, żeby kreatywnie i swobodnie rozruszać nogi, chodząc inaczej niż zwykle - tłumaczył Petrok.
Uczestnicy - zarówno młodzi, jak i starsi, przeprowadzili najpierw kilkuminutową rozgrzewkę, po czym ruszyli - każdy na swój sposób - przed siebie. Niektórzy udawali np. galop, inni byli ubrani w teatralne stroje: np. frak i kapelusz.
Część uczestników chodziła w parach, podtrzymując się nawzajem. Kroczono też bokiem lub tyłem.
Organizator podziękował wszystkim uczestnikom. Fantastycznie było zobaczyć w jednym miejscu tyle śmiejących się osób - napisał.