Być może będzie jakieś ograniczenie otwartego, dyplomatycznego wsparcia dla Ukrainy, być może więcej będzie działo się w zaciszu gabinetów(...) Netanjahu jest większym fanem operacji specjalnych - podkreślał ekspert, pytany przez Tomasza Terlikowskiego, o stosunki Izraela z Ukrainą.
Według Michała Wojnarowicza "im większe będzie zaangażowanie Iranu, tym Netanjahu będzie trudniej zachować neutralność wobec tego konfliktu".
Izraelczycy w wyborach parlamentarnych spierali się o to, kto ma być ich następnym premierem i dlaczego to ma być Benjamin Netanjahu. Frekwencja w tych wyborach była bardzo wysoka, ponad 70 procent. Wskazuje to, że pewnego rodzaju zmęczenie, zmobilizowało wyborców, szczególnie po prawicy - mówi Wojnarowicz.
Pytany o to, czy Netanjahu będzie premierem, odpowiedział: Wszystko wskazuje, że blok Netanjahu będzie miał większość w 120-osobowym Knesecie, te ponad 60 mandatów. Trwa liczenie głosów.
Jednym z koalicjantów Netanjahu najpewniej będzie skrajnie nacjonalistyczny Religijny Syjonizm. Zdaniem eksperta zawsze w Izraelu istniała spora grupa elektoratu, który popierał rasistowską postawę wobec izraelskich współobywateli.
Ta reprezentacja zmieniała się różnie. Tu pojawili się charyzmatyczni liderzy, którym udało się zagospodarować to poparcie (...) I to wszystko przełożyło się na bardzo dobry wynik wyborczy i na mocniejszą pozycję w ewentualnych rozmowach koalicyjnych z Netanjahu - stwierdził ekspert.