Proponowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmiany zapowiadają się rewolucyjnie. Obniżone mają zostać bardzo wysokie koszty upadłości konsumenckiej. Teraz, wynoszą one około 20 tysięcy złotych. Ponadto - jeżeli ktoś chce ogłosić upadłość konsumencką, oprócz długów musi też posiadać jakiś majątek np. własne mieszkanie, które mógłby zlicytować syndyk.
Resort sprawiedliwości chce znieść ten przepis, aby ułatwić procedury. W projekcie dokumentu ma się też pojawić "upadłość konsumencka układowa". Zakłada ona, że zanim nasz majątek pójdzie pod młotek, będziemy mieli prawo zawarcia porozumienia z wierzycielami np. bankami. Będziemy mieli również możliwość rozłożenia naszego długu na raty.
Ogłoszenie upadłości jest możliwe raz na 10 lat.