Sąd wojskowy wysłuchał dziś mów końcowych. Według prokuratury por. Adam B. "mając obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa samolotu CASA, nie egzekwował tych powinności". Według śledczych akceptował on "sytuację braku określenia odchyleń w wysokości pozycji samolotu i sytuację braku korekty tego stanu przez załogę", co stwarzało zagrożenie dla bezpiecznego lądowania przez załogę i stanowiło działanie na szkodę załogi i pasażerów. Obrona wnosi o uniewinnienie.
Wojskowy samolot transportowy CASA C-295M rozbił się 23 stycznia 2008 r., podchodząc do lądowania w 12. Bazie Lotniczej w Mirosławcu. Maszyna rozwoziła uczestników konferencji bezpieczeństwa lotów wojskowego lotnictwa. Na pokładzie było czterech członków załogi i 16 wysokiej rangi oficerów Sił Powietrznych, wszyscy zginęli.
Za tydzień - 25 marca - sąd wojskowy ma ogłosić wyrok w tej sprawie.
(fg)