Wydaje się, że rabunek został zaplanowany już dużo wcześniej. W czasie swojego pobytu w hostelu mężczyzna starał się zdobyć zaufanie personelu. Przedstawiał się jako producent stacji MTV, który pojawił się w mieście, w związku z przygotowaniem do kolejnej edycji jednego z programów. Chciał w ten sposób uśpić czujność obsługi.
Po trzech dniach swojego pobytu dosypał będącej na zmianie barmance środek odurzający i wyniósł ją nieprzytomną zza baru. Później zaczął okradać lokal.
Wartość skradzionej gotówki i zabranych przedmiotów to około 7 tys. złotych. Rabunek nagrały jednak kamery monitoringu. Sprawcy do tej pory nie udało się zatrzymać.
(kk)