Druga sprawa to położenie przygraniczne. Za Bugiem te wskaźniki są kilkakrotnie wyższe, niż nawet w samym Lublinie. Ten współczynnik zapadalności waha się między sto a stokilkadziesiąt na 100 tysięcy mieszkańców - dodaje Chabros. Przyjeżdżający do Polski obywatele Białorusi, czy Ukrainy mogą nie być świadomi swojej choroby.
Gruźlica coraz częściej rozpoznawana jest u dzieci i młodzieży z dolnośląskich szkół. W ubiegłym roku zachorowały 642 osoby, w pierwszym półroczu tego roku w regionie chorych jest już 531 osób. Kiedyś było tak, że miałam do badania jedną szkołę na kilka lat. Teraz mam kilka szkół w ciągu roku - usłyszała reporterka RMF FM od dr Ireny Kaczmarek-Szrajber z Dolnośląskiego Centrum Chorób Płuc.
Tylko w jednej szkole podstawowej we Wrocławiu okazało się, że 30 dzieci z przebadanych 600 jest nosicielami gruźlicy. Badania zarządzono po tym, gdy u pracownika szkoły wykryto tę groźną chorobę. Dzieci, u których wykryto prątki, poddane zostaną dodatkowym badaniom, prawdopodobnie czeka je terapia antybiotykowa.
Zmęczenie, brak energii, senność, apatia, żeby nie powiedzieć depresja, stany podgorączkowe - to pierwsze objawy, które mogą być mylone z innymi chorobami. Kaszel pojawia się zdecydowanie później. O tym, czy mamy w sobie prątki gruźlicy dowiemy się wykonując próbę tuberkulinową.
Dr Irena Kaczmarek-Szrajber zaznacza, że na gruźlice chorują dzieci, bo ich system odpornościowy jeszcze się buduje.