Teraz ważne pytanie: Kto wygrał? Zagłosujcie w naszej sondzie!
Polska flaga jest jedna. Krew Polaków wylana to krew naszego narodu - mówi Duda. Czas na powrót do uczciwej polityki, na to, żeby władza wreszcie słuchała obywateli - dodaje. Trzeba mądrej i uczciwej władzy - to jest nasza propozycja - podkreśla.
Jestem człowiekiem niezależnym. Nie mam żadnego prezesa nad sobą - mówi Komorowski.
Za 7 dni dokonacie państwo wyboru tego, jakie będzie państwo polskie w następnych latach. Jeśli chcecie państwa, które głęboko ingeruje w życie prywatne osób i kodeksem karnym zastępuje wolne sumienie - głosujcie na kandydata PiS-u - mówi Komorowski.
Teraz ostatnia, piąta część debaty - krótkie podsumowanie każdego z kandydatów.Tylko fanatyk nie zmienia poglądów panie prezydencie. Polacy mogą być spokojni, bo jestem człowiekiem, który swoje słowo ma za świętość - tłumaczy Duda.
Ostatnie pytanie do Andrzeja Dudy: Kiedy pan jest sobą? Zmienia pan co wybory swoje poglądy. Kiedy pan mówi prawdę w kwestiach smoleńska?Nie zmieniam radykalnie poglądów z piątku na poniedziałek tak jak pan - odpowiada kandydat PiS.
Ja się z radykalizmu wyspowiadałem i wyleczyłem. Panu tego samego życzę - mówi Komorowski do rywala.
Chyba niepotrzebnie PBK przechodzi do coraz mocniejszego ataku - ocenia nasz dziennikarz.
Komorowski pyta Dudę o niespójne stanowisko ws. rolników. Polityk PiS odpowiada nerwowo - Ktoś pana wprowadził w błąd.
Pan proponuje Polsce i Polakom, żeby nie wyciągali żadnych wniosków z trudnej historii - mówi Komorowski do Dudy.Polsce jest potrzebna prawda. Trzeba bronić dobrego imienia Polski tam, gdzie ono jest zagrożone - mówi Komorowski. Przypomina też swoją interwencję ws. użycia przez Baracka Obamę słów "polskie obozy zagłady".Andrzej Duda pyta Komorowskiego o politykę dobrego imienia Polski. Przypomina jego słowa, że "naród ofiar jest także sprawcą".
Teraz najbardziej emocjonująca część - wolna amerykanka.Duda jest za grzeczny - twierdzi były europoseł Marek Migalski. Zgadzacie się?
Temat jawności i dostępu do informacji publicznej. Komorowski wytyka Dudzie działania ws. SKOK-ów. Jak pan może mówić o jawności - pyta.
Komentarz posła Andrzeja Rozenka - byłego członka Ruchu Palikota.Nasi widzowie i wyborcy ze zdumieniem słuchają pańskich słów. Bardzo wielu Polaków pamięta, co się działo z obywatelskimi wnioskami o referenda w okresie pańskiej prezydentury - mówi Duda w odpowiedzi na słowa Komorowskiego, że naród ma prawo do decydowania o swoich sprawach. Były spin doktor PiS-u komentuje przebieg debatyKomorowski twierdzi, że zawsze popierał wprowadzenie JOW-ów wszędzie tam, gdzie to jest możliwe. Atakuje też Dudę za blokowanie etatu na uczelni i jednoczesne mówienie o odblokowywaniu rynku dla młodych.Pierwsze pytanie dotyczy JOW-ów i ewentualnych zmian w konstytucji. Duda mówi o wizji nowej konstytucji i punktuje Dudę za niekonsekwentne podejście do kwestii referendów. Jestem za tym, żebyśmy rozpoczęli poważną dyskusję o JOW - podkreśla kandydat PiS. Teraz kolejna część - wizja i ustrój państwa.
Nie politycy mają decydować o tym, jaka będzie przyszłość narodu. Naród powinien decydować o swojej przyszłości - mówi Duda. Ludzie nie chcą pracować aż do śmierci - podkreśla.
Najnowsze komentarze naszych dziennikarzy
Kolejny temat - polityka wobec seniorów.
Niesłychanie jest mi miło, że pan cytuje mój program - konkurencyjność gospodarki, innowacyjność - mówi Komorowski. 25-lecie polskiej wolności jest gigantycznym osiągnięciem Polski i Polaków. Ja o tę wolność walczyłem, jestem z niej dumny co nie znaczy, że jestem bezkrytyczny - dodaje.
Wielkim beneficjentem 25 lat przemian jest pan prezydent i jego środowisko - mówi Duda. To, że Polska dzisiaj wygląda tak, jak wygląda, to w istotnej mierze działalność pana prezydenta. Te wybory stwarzają wielką szansę do tego, żeby dokonać w Polsce dobrych zmian - podkreśla.
Kolejna kwestia to problemy z pracą. Komorowski mówi, że najwięcej Polaków wyjeżdżało z kraju za chlebem za rządów PiS-u.
Pierwsze pytanie dotyczy wojny polsko-polskiej i sposobów na doprowadzenie do zgody. Prezydent musi służyć polskiemu społeczeństwu. Jest wybrany przez naród. Nie ma polski racjonalnej i radykalnej. Wszyscy żyjemy pod jednym sztandarem, za który krew przelewali nasi dziadkowie - mówi Duda. Nie można mówić ludziom, że się ich odrzuca, że zostaną zepchnięci na margines. Prezydentowi nikogo nie wolno wykluczać - podkreśla.
Temat drugiej części - polityka społeczna i gospodarcza.Nie można się gniewać na sąsiadów, obrażać ich, poniżać. Trzeba szukać tego, co nas łączy - mówi Komorowski. Dodaje, że Polska nigdy jeszcze nie miała tak dobrych relacji z sąsiadami jak dzisiaj i tak mocnej pozycji w UE i NATO.
Kolejne pytanie - jak powrócić do roli regionalnego lidera? Dobre relacje z sąsiadami są dzisiaj podstawą. Powinniśmy szukać wspólnych płaszczyzn, odnowić Grupę Wyszehradzką - wylicza Duda.Pan prezydent od początku transformacji polską armią się zajmuje. W jakim stanie jest dzisiaj polska armia? Obserwował pan spokojnie, kiedy pana kolega Bogdan Klich dokonywał demontażu polskiej armii - mówi Duda do Komorowskiego. Nie słyszałem pana głosu w obronie polskiej armii - dodaje.
Kolejne pytanie dotyczy zmian w polskiej armii. Należy zwiększać finansowanie nowoczesnych sił zbrojnych - mówi Komorowski. Trzeba działać tak, aby był przyrost siły obronnej, a jednocześnie korzyści w wymiarze gospodarczym - dodaje.
Szkoda, że zmarnowano wielką szansę, jaką była tarcza antyrakietowa - mówi Duda.
Drugie pytanie dotyczy kwestii filarów bezpieczeństwa.
Jest w naszym interesie, żeby Ukraina znalazła się w UE. Nie jest w naszym interesie, żeby na Ukrainie toczyła się wojna - mówi Duda. Polityka międzynarodowa wymaga zdecydowanego realizowania własnego interesu - dodaje.
4 miesiące zapraszałem pana o debatę. Nie znajdował pan czasu. Na szczęście pomogli mi wyborcy. Dzięki ich głosom pan jest tutaj dzisiaj - mówi Duda do Komorowskiego.Tylko zgoda wokół polityki zagranicznej może zapewnić jej skuteczność - mówi Komorowski.
Bronisław Komorowski zaczął swoją odpowiedź od gratulacji dla Andrzeja Dudy i spóźnionych życzeń urodzinowych.
Pierwsze pytanie dotyczy polityki wschodniej i kwestii ukraińskiej, a także sankcji wobec Rosji.
W pierwszej części debaty kandydaci będą mówić o polityce zagranicznej i bezpieczeństwie.
Dorota Gawryluk i Krzysztof Ziemiec przywitali się z widzami, słuchaczami, internautami i kandydatami. Za chwilę padnie pierwsze pytanie!
No i zaczyna się!
Kandydaci uścisnęli sobie dłonie i zamienili kilka słów.
Kandydaci są już w studiu. Nie ma z nimi ani sztabowców, ani publiczności.
Oto prognoza Ryszarda Czarneckiego z PiS na dzisiejszy wieczór.
Ta debata to być albo nie być dla Bronisława Komorowskiego - ocenia w rozmowie z RMF FM politolog, dr Piotr Bajda z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Dla niego to może być moment odbicia i nabrania wiatru w żagle. To jest chyba ostatni moment, kiedy może się odbudować po przegranej w pierwszej turze - tłumaczy ekspert.
Przygotowania do debaty na bieżąco komentują też politycy.Bronisław Komorowski z córkamiCzy ta debata przejdzie do historii jak pojedynki Wałęsy z Kwaśniewskim i Kaczyńskiego z Tuskiem? Przypominamy najsłynniejsze starcia polskich polityków na archiwalnych zdjęciach.
Pierwsza część debaty będzie trwała 50 minut. Zostanie podzielona na trzy bloki tematyczne i każdy z prowadzących w każdym bloku zada po dwa pytania. Obaj kandydaci na prezydenta będą odpowiadać na te same pytania. Będą mieli na to po trzy minuty.
Druga część - potocznie nazywana wolną amerykanką - potrwa 30 minut. Kandydaci w tej części będą rozmawiać ze sobą. Prowadzący będą jedynie moderatorami dyskusji.
Bronisława Komorowskiego przywitali jego zwolennicy z flagami.Na miejscu są już obydwaj kandydaci. Co ciekawe, do gmachu telewizji Bronisław Komorowski przyjechał wraz z dziećmi, które niedawno zaangażowały się w jego kampanię.