Oficjalnym uzasadnieniem zakazu wnoszenia termosów jest wykorzystanie szybkowarów do konstrukcji ładunków wybuchowych przez dwóch braci - imigrantów z Czeczenii - podczas ubiegłorocznego maratonu w Bostonie. W wyniku zamachu zginęły trzy osoby, a ponad sto zostało rannych.
Na obiekt All England Clubu nie wolno też przychodzić z pudełkami do chłodzenia ani ze składanymi krzesełkami kempingowymi. Ten ostatni zakaz jest szczególnie dotkliwy, gdyż podobne siedziska są w powszechnym użyciu m.in. w kolejkach po bilety, których kupno łączy się z wielogodzinnym czekaniem. Szczęśliwi nabywcy nie mają później co z nimi zrobić.
Tymczasem firma ochroniarska G4S, która do tego stopnia okazała się nieprzygotowana do olimpiady w Londynie w 2012 roku, że zamiast niej zostało zmobilizowane wojsko, wciąż liczy, że tym razem wyróżni się pozytywnie.
(edbie)