Nałogometr jest rozwijany od 2018 roku w ramach Ogólnopolskiego Badania Nałogów, prowadzonego przez dr. hab. Mateusza Golę i Macieja Skorko z Instytutu Psychologii PAN. Udział 10 tysięcy uczestników pozwolił naukowcom opracować algorytm określający wzorce zachowań, które sprzyjają ponownemu sięganiu po używki. Jak to działa?
Po pierwsze człowiek zyskuje świadomość, kiedy i jakie czynniki popychają go do zachowań, oznaczających powrót do nałogu - wyjaśnia dr hab. Mateusz Gola, współtwórca Nałogometru, związany zarówno z PAN, jak i z Uniwersytetem Kalifornijskim, gdzie zajmuje się badaniem neuronalnych mechanizmów uzależnień.
POSŁUCHAJ ROZMOWY GRZEGORZA JASIŃSKIEGO Z MACIEJEM SKORKO Z INSTYTUTU PSYCHOLOGII PAN
Uzależnienia są w Polsce najczęściej diagnozowanym zaburzeniem zdrowia psychicznego. Niestety rozwój medycyny nie przynosi postępów na tym polu.
W Polsce ponad 25 proc. osób regularnie pali papierosy, a ok 20 proc. pije alkohol ryzykownie lub szkodliwie, w tym ok. 2 proc. to osoby uzależnione - uzupełnia psychiatra, a jednocześnie specjalista i superwizor terapii uzależnień.
To właśnie we współpracy z Monarem, twórcy Nałogometru wyposażyli program aplikacji w medytacje, terapie poznawczo-behawioralne oraz ćwiczenia wellbeingowe i typu mindfullness.
Metody wsparcia są dopasowane do konkretnych kryzysów i uwzględniają udokumentowane naukowo mechanizmy. Rola tzw. cyfrowych terapii to obniżenie w ciągu kilkudziesięciu minut stresu, pobudzenia i złości, które sprzyjają zachowaniom nałogowym - przekonuje Maciej Skorko, współtwórca narzędzia z Instytutu Psychologii PAN.
Choć wskaźniki odnoszące się do papierosów i alkoholu są wysokie, oczywiście to tylko część mapy uzależnień. Nałogometr rejestruje jeszcze np. amfetaminę, kokainę, heroinę, kofeinę, jedzenie, hazard, gry komputerowe i pornografię.
W gronie ponad 10 tysięcy użytkowników Nałogometru jedna piąta była uzależniona od nikotyny, 19 proc. od pornografii, 18 proc. od alkoholu, 14 proc. od marihuany, a 13 proc. od jedzenia. Średni wiek sięgających systematycznie po alkohol to 40 lat, 64 proc. stanowią mężczyźni. W przypadku marihuany jest to 24 lata, palenie konopi też w większości dotyczy mężczyzn (85 proc.).
Dane zebrane dotąd przez twórców Nałogometru wyraźnie pokazują, że największy odsetek uzależnionych, bez względu na typ substancji czy aktywności, jest w małych miejscowościach.
Właśnie ruszył kolejny etap Ogólnopolskiego Badania Nałogów. Do końca sierpnia psychologowie chcą zebrać nowe dane, dzięki którym dopracują moduł spersonalizowanej pomocy online w Nałogometrze. Postanowili zrobić to w oparciu o model nauki obywatelskiej (ang. citizen science), czyli współpracę badaczy z wolontariuszami.
Każdy, kto zainstaluje w telefonie oprogramowanie, nie tylko zyska szansę, aby dowiedzieć się o sobie więcej, ale pomoże w badaniu naukowym, które służy pokonywaniu uzależnień na poziomie społecznym.
Aplikacja jest bezpłatna, nie zawiera reklam i nie zbiera danych osobowych o użytkownikach. W praktyce spełnia rolę wirtualnego asystenta, który zadaje użytkownikowi pytania i obserwuje, co wpływa na wzrost prawdopodobieństwa sięgnięcia po alkohol czy narkotyki.
Oprogramowanie określa, czy głód nałogowy jest stymulowany przez lęk, smutek albo prokrastynację, czyli odkładanie obowiązków na później, a następnie mierzy te czynniki procentowo.
Więcej informacji na temat Ogólnopolskiego Badania Nałogów można znaleźć pod adresem badanienalogow.pl.