Zdecydowana większość posłów (425) zostanie wybrana w 108 okręgach. W każdym z nich przeprowadzono podział mandatów dla poszczególnych ugrupowań koalicji rządowej oraz dla kandydatów bezpartyjnych. 35 miejsc w Sejmie przeznaczono dla kandydatów z tzw. listy krajowej, która w całości przyznana została koalicji rządzącej.
Aby uzyskać mandat poselski w okręgu w pierwszej turze, trzeba otrzymać ponad połowę wszystkich ważnie oddanych głosów.
100 senatorów wybieramy w 49 okręgach (zgodnych z obszarem województwa). Tu przynależność partyjna nie ma znaczenia, aby zarejestrować się potrzebne było jedynie 3000 podpisów. Senatorem zostanie ten, kto zdobędzie ponad połowę ważnie oddanych głosów.
Na 18 czerwca zaplanowano drugą turę.
Lokale wyborcze są otwarte od 6:00 do 22:00
Jeszcze w marcu - podczas obrad okrągłego stołu - Mieczysław Rakowski, Aleksander Kwaśniewski, Jerzy Urban i Aleksander Borowicz założyli się o... wyniki czerwcowych wyborów. Kulisy ujawnia nasz dziennikarz. SZCZEGÓŁY TUTAJ>>>
Nawet kilkanaście minut trzeba odstać w kolejce, by oddać głos w wyborach do Sejmu i Senatu.
Przed południem w komisji obwodowej nr 141 głosował premier Mieczysław Rakowski. Towarzyszyła mu żona.
Te wybory powinny otworzyć fazę współdziałania, współpracy opozycji i naszym obozem koalicyjnym, współpracy, która może mieć charakter bardzo szeroki - powiedział.
Wiemy, kto jest autorem plakatów z szeryfem. To Tomasz Sarnecki.
Plakat wydrukowano za granicą w liczbie ok. dziesięciu tysięcy sztuk. Do Polski plakaty przyleciały wczoraj wieczorem. Decyzję o kolportażu podjął Henryk Wujec, założyciel Wolnych Związków Zawodowych, członek Solidarności. WIĘCEJ SZCZEGÓŁÓW TUTAJ>>>
W całym kraju na ulicach widać plakaty, na których obok kandydatów Komitetu Obywatelskiego Solidarność widnieje też Lech Wałęsa.
Na pomysł "zdjęcia z Wałęsą" wpadli Andrzej Wajda i Bronisław Geremek.
Kilka minut po godz. 11 w Gdańsku Wrzeszczu wraz z rodzicami i starszym bratem głosowały po raz pierwszy w życiu gdańskie pięcioraczki: Adam, Piotr, Roman, Agnieszka i Ewa. WIĘCEJ NA TEN TEMAT TUTAJ>>>
Przypominamy apel Lecha Wałęsy zachęcający do wzięcia udziału w wyborach:
Przewodniczący NZZS Lech Wałęsa, jego żona Danuta oraz najstarszy syn Bogdan głosowali po godzinie 10 w lokalu wyborczym w Gdańsku Oliwie.
Jak zaznaczył Wałęsa, "po nowemu musimy być bardziej uczciwi i zawsze dotrzymywać słowa, nawet jeśli to jest niekorzystne. Obstawiam drogę ewolucyjnego rozwoju. Spokojnie uczmy się nowej sytuacji, poprawiajmy ją bez emocji, bez szybkich ruchów, wyjaśniając dużo - zaznaczył.
Od rana odebraliśmy w redakcji kilkanaście telefonów z informacją, że zrywane są plakaty wyborcze "Solidarności". Mieli to robić zarówno umundurowani milicjanci, jak i harcerze. Słuchaczka z Wałbrzycha twierdziła, że na terenie zakładów Budopol plakaty zrywała I sekretarz KZ PZPR.
W obwodowej komisji nr 10 na warszawskim Mokotowie głosował gen. Wojciech Jaruzelski wraz z małżonką.
Życzę, aby zwyciężył rozum, poczucie odpowiedzialności, patriotyzm - powiedział dziennikarzom tuż po wrzuceniu karty do głosowania. Wierzę, że tak będzie - dodał. Zdaniem Jaruzelskiego, w kraju panuje nadzieja, a nadzieja tworzy dobry nastrój i chodzi o to, by tej nadziei nie zawieść.
Po wyjściu z lokalu generał Jaruzelski rozmawiał także z przedstawicielami zagranicznych mediów. Jak stwierdził, "chciałby, aby Polska z tych wyborów wyniosła spokój, to jest wartość bezcenna. Najważniejsze jest, aby się porozumieć i w spokoju budować przyszłość".
Poparcia opozycji udzielili nie tylko znani polscy artyści, ale również zachodnie gwiazdy: Jane Fonda, Yves Montand i Stevie Wonder. Amerykański piosenkarz pod koniec maja, tuż przed wyborami parlamentarnymi, odwiedził Polskę. Był w biurze wyborczym Solidarności, w kawiarni Niespodzianka przy placu Konstytucji (siedziba Komitetu Obywatelskiego przy Przewodniczącym NSZZ Solidarność Lechu Wałęsie), gdzie spotkał się z kandydatami do Parlamentu i zaśpiewał swój przebój "I just called to say I love you".
Wczesnym rankiem na ulicach Warszawy pojawiły się nowe wyborcze plakaty. Do głosowania zachęca Gary Cooper z filmu "W samo południe". Na plakacie aktor - w roli szeryfa - zamiast colta trzyma w prawej ręce kartę do głosowania, a wszystko na tle napisu "Solidarność".
Bo bojkotu wyborów wezwała "Solidarność Walcząca" . Przypominamy apel z 21 maja:
Lokale otworzone. Pierwsi uprawnieni oddali już swoje głosy.
Każdy wyborca otrzyma od dwóch do pięciu białych kart do głosowania - w zależności od liczby mandatów w danym okręgu. Na każdy mandat głosujemy na osobnej karcie z nazwiskami kandydatów. Wybrać należy tylko jedno nazwisko - tego, któremu chcemy przyznać mandat, pozostałe trzeba skreślić.
Ponadto wyborca otrzyma także jedną białą kartę, większego formatu niż poprzednie, do głosowania na listę krajową z nazwiskami wszystkich 35 kandydatów. Tu panuje dowolność - można nie skreślać żadnego kandydata, a więc oddać głos na każdego z nich lub skreślić część kandydatów lub wszystkich.
Na senatorów głosujemy na kartach różowych. Przypominamy, aby wybrać, trzeba zostawić dwa (lub trzy - w woj. warszawskim i katowickim) nieskreślone nazwiska.