W konwoju 30 samochodów znajdował się m.in. ambasador Rosji w Iraku. Władimir Titorienko wraz z grupą pracowników ambasady opuścił rano Bagdad i wyjechał w kierunku Damaszku. W Bagdadzie pozostało 12 osób. Wczoraj o decyzji w sprawie wycofania ambasadora oficjalnie poinformowało rosyjskie MSZ.
Do MSZ w Moskwie wezwano ambasadorów USA oraz Iraku i w bardzo ostrej formie zażądano zapewnienia dyplomatom bezpieczeństwa. Amerykański ambasador stwierdził, że został poinformowany o incydencie, ale nie chciał go skomentować.
Przypomnijmy, że Rosja jest wielkim przeciwnikiem brytyjsko-amerykańskiej operacji w Iraku. W ubiegłym tygodniu rosyjski MSZ oficjalnie zaprotestował przeciwko atakom sił koalicji na dzielnice Bagdadu, w którym mieści się rosyjska placówka dyplomatyczna.
foto Archiwum RMF Irak
15:00