RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

4 żołnierzy USA zginęło w omyłkowym nalocie

Publikacja: Niedziela, 6 kwietnia (17:30) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Czterech amerykańskich żołnierzy i 18 kurdyjskich bojowników zginęło w omyłkowym ataku samolotu koalicji w północnym Iraku - poinformowało dowództwo USA. Rannych zostało także prawie 50 Amerykanów i Kurdów, którzy towarzyszyli wojskom.

Bomba zrzucona z samolotu F-15 trafiła w konwój amerykańskich oddziałów specjalnych i kurdyjskich cywilów. Korespondent BBC, który był na miejscu i który także został ranny, mówił, że widział 10-12 ciał zabitych Amerykanów. Dowództwo amerykańskie i źródła szpitalne w Arbilu twierdzą jednak, że zginęło 4 żołnierzy USA.

To wygląda jak scena z piekła. Płonące pojazdy, wszędzie leżą ciała i rozerwane szczątki - mówił reporter BBC John Simpson. Jego zdaniem wśród rannych jest też jeden z wysokiej rangi działaczy kurdyjskich.

To kolejny incydent, gdy amerykańscy żołnierze ostrzelali własnych bądź brytyjskich żołnierzy. W takich wypadkach zginęło już kilku żołnierzy koalicji. Do tej pory w Iraku śmierć poniosło w sumie 79 Amerykanów i Brytyjczyków.

foto Archiwum RMF Irak południowy

17:30

Źródło: brak
Dalsza część artykułu pod materiałem video: