Brytyjska firma TrueVision, która zbudowała tę kamerę, twierdzi, że nie ma takiego problemu. Inaczej niż to było w przypadku skanerów testowanych parę lat temu w USA, obraz nie ujawnia żadnych szczegółów anatomicznych. Kamery widzą promieniowanie naturalnie emitowane przez nasze ciało i analizują różnice związane z obecnoscią pod naszym ubraniem jakichś ukrytych przedmiotów.
Monitoring jest dyskretny, mozna obserwować ludzi z odległości nawet 25 metrów, co pozwala pracownikom ochrony odpowiednio wcześnie zareagować, a równocześnie nie wprowadza dodatkowych utrudnień w ruchu. Szczegóły wynalazku zostaną ogłoszone podczas wystawy po patronatem Brytyjskiego Ministerstwa spraw Wewnętrznych, już jednak można odnieść wrażenie, że oto Wielki Brat dostaje do dyspozycji nowe, mocniejsze okulary.