Według pierwszych ustaleń powodem śmierci pacjentów - dwóch w ciągu ostatniej doby i sześciu innych w poprzednich dniach - było podanie im podtlenku azotu, stosowanego jako środek znieczulający, zamiast tlenu na oddziale intensywnej terapii wieńcowej.
Oddział ten działa zaledwie od 12 dni, ale od samego początku borykał się z licznymi problemami, między innymi z powodu braku kardiologów.
Początkowo wydawało się, że ośmiu pacjentów zmarło z powodu wyjątkowo ciężkiego stanu. Dopiero przeprowadzona w szpitalu kontrola wykazała, że doszło do pomyłki.