Paula White-Cain, wieloletnia doradczyni duchowa Donalda Trumpa, znalazła się w ogniu krytyki po swoich kontrowersyjnych wypowiedziach podczas wielkanocnego wydarzenia w Białym Domu. Porównanie prezydenta Stanów Zjednoczonych do Jezusa Chrystusa wywołało natychmiastową reakcję duchownych i internautów, którzy oskarżają pastorkę o bluźnierstwo.
- Paula White-Cain, doradczyni duchowa Donalda Trumpa, porównała prezydenta USA do Jezusa Chrystusa.
- Podczas spotkania w Białym Domu mówiła, że obaj zostali "zdradzeni, aresztowani i fałszywie oskarżeni".
- Po tym wystąpieniu w mediach społecznościowych zawrzało.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Podczas zamkniętego spotkania z grupami ewangelikalnymi Paula White-Cain wygłosiła przemówienie, w którym doszukała się bezpośrednich paraleli między losem Donalda Trumpa a życiem i męką Jezusa Chrystusa. Według pastorki, zarówno Syn Boży, jak i prezydent USA zostali "zdradzeni, aresztowani i fałszywie oskarżeni".
White-Cain przekonywała zgromadzonych, że Trump zapłacił cenę, jakiej nie zapłacił "nikt inny", a jego polityczne przetrwanie nazwała rodzajem "zmartwychwstania". Z powodu Jego zmartwychwstania, pan powstał. Ponieważ On zwyciężył, pan zwyciężył - mówiła, zwracając się bezpośrednio do Trumpa.
Dodała również, że według jej wiary Bóg zapowiedział zwycięstwo Trumpa we wszystkim, czego ten się podejmie.


