​Pięć osób zginęło, a osiem zostało rannych w pożarze, do którego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w bloku mieszkalnym w Miluzie, na wschodzie Francji - podaje AFP. Według francuskich mediów, zginęło czworo dzieci.

Lokalny dziennik "L'Alsace" informuje, że ofiary śmiertelne zatruły się czadem. 

Rannych przewieziono do szpitala. Troje z nich, w tym 8-letni chłopiec, jest w stanie ciężkim.

Jak informują strażacy, pożar wybuchł w piwnicy budynku, a gęsty dym szybko rozprzestrzenił się w pozostałych jego częściach. 

Z żywiołem walczyło ok. 50 strażaków. 20 mieszkańców ewakuowano przez okna.

(ph)