Izraelski wywiad wojskowy mógł wyprodukować wirusa znanego jako Stuxnet, który sparaliżował irańskie systemy komputerowe. Opóźniło to uruchomienie elektrowni nuklearnej w Buszerze - pisze piątkowy "Daily Telegraph".

Według brytyjskiej gazety niemieccy informatycy, którzy badali pochodzenie Stuxnetu, wykryli biblijne odniesienie w kodzie wirusa. Może ono wskazywać, że cybernetyczny atak może mieć swój początek w Izraelu. Kod zawiera łacińskie słowo "myrtus"

"Jeżeli ktoś zna Biblię, to może się sam domyśleć znaczenia słowa myrtus" - powiedział Ralf Langner, niemiecki naukowiec cytowany przez gazetę. Twierdzi on, że izraelska "Jednostka 8200" - wywiad elektroniczny izraelskiej armii - dokonała infiltracji oprogramowania sterującego irańską elektrownią nuklearną w Buszerze. Izrael kilkakrotnie groził prewencyjnym atakiem na irańskie instalacje nuklearne.

Niemieccy informatycy nie wykluczają, że Stuxnet został wprowadzony do irańskiego systemu na przenośnej pamięci USB, najprawdopodobniej przez pracownika jednej z rosyjskich firm pracujących przy budowie elektrowni. Ta sama rosyjska firma, realizuje projekty również w Indiach i Indonezji, gdzie w komputerowych programach Siemensa sterujących produkcją przemysłową wykryto ten sam wirus.