RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ruszyło dochodzenie wobec policjantów po śmierci polskiego studenta w Southampton

Opracowanie: Publikacja: Środa, 1 lipca (13:01)

Brytyjski Niezależny Urząd ds. Postępowania Policji (IOPC) wszczął dochodzenie wobec funkcjonariuszy uczestniczących w zatrzymaniu 18-letniego Henry’ego Nowaka, studenta polskiego pochodzenia, który zmarł po ugodzeniu nożem w Southampton. Śledczy sprawdzą, czy policjanci dopuścili się rażącego naruszenia, nie udzielając rannemu pomocy medycznej i zakuwając go w kajdanki.

Ruszyło dochodzenie wobec policjantów po śmierci polskiego studenta w Southampton
Śmierć Henry'ego Nowaka, fot. Andrew Matthews /PAP
  • Dochodzenie obejmuje także analizę, czy na decyzje policjantów mogły wpłynąć kwestie rasowe lub religijne.
  • Wyniki dochodzenia IOPC mogą mieć wpływ na odpowiedzialność dyscyplinarną policjantów oraz standardy działania brytyjskiej policji.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Policja zamiast pomocy założyła kajdanki

Do tragicznych wydarzeń doszło w grudniu ubiegłego roku w Southampton. Henry Nowak został ugodzony nożem przez 23-letniego Vickruma Digwę. Po przybyciu na miejsce policjanci potraktowali rannego studenta jak podejrzanego – założyli mu kajdanki, choć informował, że został dźgnięty nożem i potrzebuje pomocy medycznej.

Według ustaleń IOPC jeden z funkcjonariuszy miał zlekceważyć jego słowa, odpowiadając: „Nie wydaje mi się, chłopie”, gdy Nowak poinformował, że jest ranny. Student wkrótce zmarł.

IOPC sprawdza, czy doszło do rażącego naruszenia obowiązków

Brytyjski organ nadzorujący policję bada, czy funkcjonariusze policji hrabstwa Hampshire i Isle of Wight dopuścili się poważnych zaniedbań, nie udzielając pomocy medycznej w odpowiednim czasie.

Postępowanie obejmuje również ocenę, czy jeden z policjantów naruszył standardy dotyczące autorytetu, szacunku i uprzejmości poprzez zignorowanie informacji o odniesionych obrażeniach.

Śledczy przypominają, że sprawca ataku, Vickrum Digwa, po zdarzeniu ukrył przed funkcjonariuszami fakt, że ugodził Henry’ego Nowaka nożem. Zamiast tego twierdził, że zaatakował w reakcji na rzekome rasistowskie wyzwiska ze strony studenta. Jak później ustalono, wersja przedstawiona przez napastnika była nieprawdziwa.

Dochodzenie obejmuje także możliwy wpływ pochodzenia i religii

IOPC analizuje również, czy na decyzje policjantów mogły wpłynąć kwestie związane z rasą lub religią Henry’ego Nowaka albo rodziny Vickruma Digwy.

Przedmiotem postępowania są także skargi rodziny zmarłego dotyczące różnic w sposobie potraktowania Henry’ego oraz napastnika i jego bliskich podczas policyjnych interwencji.

Śledczy sprawdzają ponadto, czy wpływ na działania funkcjonariuszy mogły mieć napięcia społeczne panujące w okolicy. Brytyjskie media wskazują, że w tym czasie w pobliżu hotelu, w którym przebywali osoby ubiegające się o azyl, odbywały się antyimigracyjne protesty, podczas których dochodziło do rasistowskich incydentów.

IOPC: Zaufanie do policji mogło zostać poważnie naruszone

Przedstawiciel IOPC Derrick Campbell podkreślił, że okoliczności sprawy budzą poważne wątpliwości.

Istnieją wyraźne przesłanki wskazujące, że zaufanie publiczne do policji mogło zostać poważnie naruszone przez to wydarzenie – przekazał Campbell w komunikacie.

Rodzina Henry’ego Nowaka już wcześniej złożyła oficjalną skargę dotyczącą działań funkcjonariuszy.

Vickrum Digwa skazany na dożywocie

W czerwcu brytyjski sąd skazał Vickruma Digwę na karę dożywotniego pozbawienia wolności. O warunkowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się po niemal 21 latach odbywania kary.

Sprawa nie została jednak ostatecznie zakończona. W połowie czerwca zastępczyni prokuratora generalnego Anglii i Walii Ellie Reeves skierowała apelację dotyczącą wysokości wyroku. Sąd ma ocenić, czy wymierzona kara nie była zbyt łagodna.

Śmierć Henry’ego Nowaka. Sprawa wciąż budzi emocje

Postępowanie prowadzone przez IOPC ma wyjaśnić, czy policjanci, którzy jako pierwsi pojawili się na miejscu tragedii, dopuścili się poważnych zaniedbań mogących mieć wpływ na przebieg wydarzeń. Wyniki dochodzenia mogą przesądzić o odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy oraz wpłynąć na ocenę standardów działania brytyjskiej policji w podobnych sytuacjach.

Źródło: RMF24/PAP
Tagi: Henry Nowak

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: