Specsłużby dysponują podobno nawet numerami telefonów komórkowych potencjalnej zamachowczyni.
Równocześnie obrońcy praw człowieka z Inguszetii apelują o ostrożne traktowanie takich doniesień, bo już niejednokrotnie okazywało się, że taka potencjalna terrorystka uciekała z domu by wyjść za mąż bez zgody rodziców i nie miała żadnych związków z islamskimi bojownikami. Niemniej miesiąc temu w Wołgogradzkim obwodzie zatrzymano Czeczenkę która przyznała się ,że chciała się wysadzić w Moskwie, a zmusili ją do tego bojownicy grożąc tym, że zabija jej dzieci.