Policja poinformowała, że napastnik to John Russell Houser - biały 58-latek z Alabamy. Mężczyzna miał problemy ze zdrowiem - wiadomo, że leczył się psychiatrycznie.
Napastnik zaczął strzelać podczas projekcji komedii "Train Wreck" ("Wykolejona") w kinie "The Grand 16". Na widowni wybuchła panika. Gdy doszło do strzelaniny, w budynku było co najmniej 100 osób.
W USA odżyła dyskusja dotycząca dostępu do broni. W ostatnim miesiącu miało miejsce kilka poważnych strzelanin. Mimo to wielu Amerykanów uważa, że każdy kto chce, powinien posiadać broń, bo to gwarantuje Konstytucja.
(MN)