Burze śnieżne nawiedzają Wielką Brytanię. Pogoda nie oszczędziła także Burnley. Obfite opady śniegu doprowadziły do tego, że murawa stadionu, na którym miał być rozgrywany mecz Burnley - Tottenham Hotspur, znalazła się pod śniegiem.
"Ze względu na obawy związane z murawą i otaczającymi ją obszarami uznano, że zawody nie mogą przebiegać bezpiecznie" - oświadczono na profilu Burnley na Twitterze.
Organizatorzy próbowali usuwać śnieg, ale bardzo szybko murawa znów stawała się biała.
Decyzję podjęto po konsultacji z udziałem sędziego i trenerów obu drużyn.