Pociąg nie jechał szybko - tuż przed wypadkiem dopiero wyruszył ze stacji kolejowej w Leuven.
Składem jechały 84 osoby. Jeden z wagonów wykoleił się i przewrócił. Burmistrz miasta poinformował, że osoba, która zginęła, nie znajdowała się w pociągu. Potwierdzają to świadkowie. To nasuwa przypuszczenie, że przyczyną wypadku mogło być samobójstwo. Możliwe również, że katastrofę spowodowała nieuważna osoba, która szła torami.
Uszkodzenia torów i trakcji są znaczne. Przez najbliższe dni będzie zamknięta trasa kolejowa na linii, gdzie doszło do zdarzenia.
(mal)