Chodziło o to by zakazać restauracjom sprzedaży posiłków zawierających dużą ilość tłuszczu i cukru z dołączoną zabawką. Władze San Francisco podjęły taką decyzję na początku listopada. Teraz zawetował ją burmistrz, argumentując, że to rodzice, nie politycy powinni decydować, co jedzą ich dzieci, zwłaszcza że chodzi o ich własne pieniądze.
To jednak nie koniec wojny zabawkowo-hamburgerowej. Mimo tej decyzji wszystkie restauracje muszą, zgodnie z prawem do końca grudnia 2011 roku poprawić jakość zestawów, jeśli chcą dodawać zabawki. Hamburgery muszą zawierać więcej warzyw i owoców.