Strażacy zdołali częściowo opanować pierwszy wielki pożar tego lata we Francji. Ogień zniszczył 900 hektarów lasu sosnowego w pobliżu Carry-le-Rouet na południowym wschodzie kraju. Teraz trwa jeszcze walka z ostatnimi ogniskami pożaru.

Ogień wybuchł wczoraj wieczorem. Dzięki szybkiej interwencji straży pożarnej zdołano ochronić domy w tej miejscowości. Strażacy musieli ewakuować jeden z kempingów. W akcji gaśniczej brały udział cztery samoloty gaśnicze i dwa śmigłowce.