W Rosji atakuje grypa. Epidemię ogłoszono już w 59 regionach. W Moskwie szkoły są zamknięte już od tygodnia, a te przymusowe wakacje mogą zostać przedłużone.

Nudno tak siedzieć w domu, ale do szkoły też nie chcę - mówi jedna z uczennic w Moskwie. Nauczyciele próbują walczyć z tą uczniowską nudą i przesyłają starszym uczniom "prace domowe" przez internet. Zapewniają, że będą je sprawdzać i stawiać oceny.

Grypa w Rosji przemieszcza się z zachodu na wschód i tylko przez ostatnie kilka dni ogarnęła 22 regiony. Władze muszą do poniedziałku zdecydować, czy kwarantanna w szkołach zostanie przedłużona, jednak do tej pory nie zdecydowano się na zamknięcie przedszkoli. Taki krok zmusiłby bowiem pracujących rodziców do przymusowych wakacji.