Karubi wraz z innym opozycjonistą Mirem Hosejnem Musawim wystąpili o zgodę na zorganizowanie w poniedziałek wiecu poparcia dla ruchów opozycyjnych w Egipcie i Tunezji. Prokurator generalny Golam Hosejn Mohseni Edżeni odrzucił jednak ich wniosek i ostrzegł przed konsekwencjami w razie przeprowadzenia wiecu.
Władze irańskie stłumiły protesty opozycji po zmanipulowanych - jej zdaniem - wyborach w 2009r., w wyniku których prezydentem został ponownie Mahmud Ahmadineżad.