Polsko-rosyjskie stosunki powoli wychodzą z kryzysu, są jednak tematy, które spędzają sen z powiek politykom i mieszkańcom obu krajów. Jednym z nich - według Rosjan - jest działalność czeczeńskich ośrodków informacyjnych w Polsce. Działalność tych ośrodków – twierdzą – to mieszanie się w ich sprawy, a nawet wspieranie terrorystów. Czy te ośrodki są zagrożeniem?

Jeden z czeczeńskich ośrodków informacyjnych działa w Warszawie. Jak się jednak okazuje, znaleźć ową placówkę nie jest łatwo. Żaden z telefonów, który mógł należeć do ośrodka nie odpowiadał. Milczy też telefon komórkowy szefa placówki. Nic dziwnego – reporterka RMF ustaliła, że ów mężczyzna od kilku miesięcy mieszka w Belgii. Nasza reporterka poszła więc do Pałacu Kultury i Nauki, gdzie oficjalnie mieści się siedziba Czeczenów. Pracownicy PKiN potwierdzili, że taka placówka wynajmuje pomieszczenia w budynku, nie ma jednak na razie numeru telefonu, a o istnieniu ośrodka świadczy tylko tabliczka z godłem Republiki Iczkerii i napis: Czeczeński Ośrodek Informacyjny. Drzwi są zamknięte na głucho. Fakt, że ośrodek praktycznie nie działa potwierdził RMF poseł Mariusz Kamiński: „W tej chwili prowadzą symboliczną działalność. Jest tylko jeden ośrodek w Warszawie. On koncentruje się na pomocy uchodźcom czeczeńskim, których kilkuset jest w naszym kraju. Nie prowadzi on szerszej działalności politycznej. Także problem, który podkreślają Rosjanie jest tak naprawdę problemem sztucznym” – uważa Kamiński, sam wielki sympatyk Czeczenów. Według niego, Rosjan tak naprawdę drażni to, że spora część polskich polityków i opinii publicznej popiera niepodległościowe aspiracje Czeczenów.

Pomoc uchodźcom, wymiany studenckie i kulturalne, nieformalny konsulat, miejsce kontaktów gospodarczych polsko-czeczeńskich - tym zajmować się miał Czeczeński Ośrodek Informacji w Krakowie. Miał, ale jego pokoje przy Rynku Głównym dziś są zamknięte na głucho. Okratowane drzwi i odrapane ściany w niczym nie przypominają miejsca przez które kilka lat temu przewijały się setki ludzi.

rys. RMF

22:40