Napastników było ok. 10. Nosili czarne kominiarki.
Uczestnicy protestu, organizowanego przez grupę intelektualistów i obrońców praw człowieka, domagają się zmian ustawodawczych, które pozwolą na uregulowanie statusu nielegalnych imigrantów.
Obecnie z powodu luk ustawodawczych pewni imigranci, którzy przekroczyli nielegalnie granicę bułgarską lub nie posiadają dokumentów tożsamości, pozostają latami w odosobnieniu, w tzw. domu tymczasowego pobytu cudzoziemców. Przebywa w nim obecnie około 170 osób.