Dzięki specjalnej aplikacji Emmanuel Macron może na bieżąco śledzić wprowadzanie w życie zapowiedzianych przez niego reform, za które odpowiedzialni są poszczególni ministrowie. Informacje dotyczące postępów w tej sferze są codziennie aktualizowane przez specjalną międzyresortową komisję. Kiedy ten czy inny członek rządu pracuje zbyt wolno - jego nazwisko zaznaczane jest na czerwono i prezydent jest o tym natychmiast informowany, bo jego smartfon podnosi alarm.
Istnienie tej aplikacji utrzymywane było dotąd w tajemnicy. Paryscy komentatorzy ironizują, że Macron trzyma ministrów, z których większość to polityczni debiutanci, na krótkich elektronicznych smyczach.
Według przecieków do francuskich mediów, kłopot polega na tym, że wspomniana aplikacja wskazała ostatnio, że większość szefów resortów pracuje zbyt wolno w porównaniu do rytmu, który chce im narzucić prezydent. Szef państwa grozi im, że wyrzuci ich z tego powodu z rządu.