Przypomnijmy. Chiny przekroczyły limity importowe wyznaczone przez Unię Europejską i dlatego chińskie koszule, koszulki, spodnie i bielizna nie są „wpuszczane” na europejski rynek. Wprowadzone ograniczenia mają chronić rodzimych europejskich producentów przed zalewem znacznie tańszych ubrań z Chin.
Wielu sprzedawców twierdzi jednak, że jeśli stojące w europejskich portach kontenery z tekstyliami nie zostaną rozładowane mogą być problemy z zakupami... na gwiazdkę.