Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem.
Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem.
Trafił on w ręce policjantów około godziny 16:00. Z poczynionych ustaleń wynika, że dziecko straciło przytomność w mieszkaniu. Wówczas mężczyzna pojechał do pogotowia i przekazał dziewczynkę matce. Niestety lekarze stwierdzili zgon 4-latki. Decyzją prokuratora zatrzymana została również matka dziewczynki.
Zdaniem lekarzy obrażenia mogły powstać w wyniku pobicia. 27-letnia kobieta i jej 33-letni konkubent byli trzeźwi. Policjanci przeprowadzili oględziny zarówno zwłok jak i mieszkania, w którym dziecko przebywało. Przyczyna zgonu dziewczynki będzie znana dopiero po przeprowadzeniu sekcji zwłok.
Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem. Przed budynkiem przekazał córkę matce, a sam się oddalił. Z informacji przekazanej przez kobietę wynikało, że dziewczynka rzekomo spadła z huśtawki i doznała obrażeń. Natychmiast podjęto działania zmierzające do zatrzymania mężczyzny.
Trafił on w ręce policjantów około godziny 16:00. Z poczynionych ustaleń wynika, że dziecko straciło przytomność w mieszkaniu. Wówczas mężczyzna pojechał do pogotowia i przekazał dziewczynkę matce. Niestety lekarze stwierdzili zgon 4-latki. Decyzją prokuratora zatrzymana została również matka dziewczynki. Zdaniem lekarzy obrażenia mogły powstać w wyniku pobicia.
27-letnia kobieta i jej 33-letni konkubent byli trzeźwi. Policjanci przeprowadzili oględziny zarówno zwłok jak i mieszkania, w którym dziecko przebywało. Przyczyna zgonu dziewczynki będzie znana dopiero po przeprowadzeniu sekcji zwłok.
Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem. Przed budynkiem przekazał córkę matce, a sam się oddalił. Z informacji przekazanej przez kobietę wynikało, że dziewczynka rzekomo spadła z huśtawki i doznała obrażeń. Natychmiast podjęto działania zmierzające do zatrzymania mężczyzny.
Trafił on w ręce policjantów około godziny 16:00. Z poczynionych ustaleń wynika, że dziecko straciło przytomność w mieszkaniu. Wówczas mężczyzna pojechał do pogotowia i przekazał dziewczynkę matce. Niestety lekarze stwierdzili zgon 4-latki. Decyzją prokuratora zatrzymana została również matka dziewczynki. Zdaniem lekarzy obrażenia mogły powstać w wyniku pobicia. 27-letnia kobieta i jej 33-letni konkubent byli trzeźwi. Policjanci przeprowadzili oględziny zarówno zwłok jak i mieszkania, w którym dziecko przebywało. Przyczyna zgonu dziewczynki będzie znana dopiero po przeprowadzeniu sekcji zwłok.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem.
Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem. Przed budynkiem przekazał córkę matce, a sam się oddalił. Z informacji przekazanej przez kobietę wynikało, że dziewczynka rzekomo spadła z huśtawki i doznała obrażeń. Natychmiast podjęto działania zmierzające do zatrzymania mężczyzny.
Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem.
Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem. Przed budynkiem przekazał córkę matce, a sam się oddalił.
Z informacji przekazanej przez kobietę wynikało, że dziewczynka rzekomo spadła z huśtawki i doznała obrażeń. Natychmiast podjęto działania zmierzające do zatrzymania mężczyzny. Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem. Przed budynkiem przekazał córkę matce, a sam się oddalił.
Z informacji przekazanej przez kobietę wynikało, że dziewczynka rzekomo spadła z huśtawki i doznała obrażeń. Natychmiast podjęto działania zmierzające do zatrzymania mężczyzny. Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem. Przed budynkiem przekazał córkę matce, a sam się oddalił.
Z informacji przekazanej przez kobietę wynikało, że dziewczynka rzekomo spadła z huśtawki i doznała obrażeń. Natychmiast podjęto działania zmierzające do zatrzymania mężczyzny.
Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem. Przed budynkiem przekazał córkę matce, a sam się oddalił. Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem. Przed budynkiem przekazał córkę matce, a sam się oddalił. Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem.
Przed budynkiem przekazał córkę matce, a sam się oddalił. Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem.
Przed budynkiem przekazał córkę matce, a sam się oddalił. Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem.
Przed budynkiem przekazał córkę matce, a sam się oddalił. Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem. Przed budynkiem przekazał córkę matce, a sam się oddalił. Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynikało, że dziecko posiadało liczne ślady mogące świadczyć o pobiciu.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że dziecko było pod opieką konkubenta matki, który zadzwonił do kobiety, aby natychmiast pojawiła się na pogotowiu i zajęła się dzieckiem. Przed budynkiem przekazał córkę matce, a sam się oddalił.
m;.lsdfkjepo; c ;licmpc oaicruvpo9c