Były urzędnik wywiadu, z którym rozmawiała „Wyborcza”, że kwota była dwukrotnie większa niż podano w raporcie amerykańskiego senatu. Opisuje też szczegóły dotyczące przekazania tych pieniędzy. Informację gazeta potwierdziła w trzech innych źródłach. Nikt nie potwierdził, by była to "zapłata za więzienie". Według najnowszych informacji pieniądze były przeznaczone na operacje specjalne, które prowadziliśmy z Amerykanami w Afganistanie i innych krajach.
(mn)