Mieszkańcy Służewa w Kujawsko-Pomorskiem tłumnie zebrali się na pogrzebie Eweliny. 14-latki poszukiwano przez kilka tygodni. Zaginęła w drodze do szkoły. W styczniu znaleziono jej ciało. Dziewczynka została brutalnie zamordowana przez 26-letniego kuzyna.

Mieszkańcy Służewa pożegnali Ewelinę

Zawsze była bardzo punktualna. U mnie zostawiała rower. Tego dnia nie przyjechała. Wszyscy dziwili się, co się stało. Wszyscy jej szukaliśmy, mieliśmy nadzieje, że się odnajdzie - powiedział jeden z mężczyzn obecny na pogrzebie.

14-letnia Ewelina zaginęła 8 grudnia, gdy rano sama jechała rowerem do pobliskiej szkoły. Prowadzone przez kilka dni intensywne poszukiwania nie przyniosły rezultatów. Szczątki dziewczynki odnaleziono przypadkowo, na początku stycznia, w lesie na terenie sąsiedniej gminy.

Do zamordowania dziewczynki przyznał się 26-letni mieszkaniec Radziejowa. Prokuratura postawiła mu zarzuty gwałtu i zabójstwa. Na jego trop najprawdopodobniej naprowadziły policję ślady DNA.