Dyrekcja szpitala znalazła innych lekarzy. Jak poinformował urząd miasta, kontrakt z nowym zespołem ortopedów został już podpisany. Ortopedia to jednak nie jedyny oddział , który ma problemy kadrowe. Mieszkańcy wciąż czekają na ponowne uruchomienie chirurgii dziecięcej.
Byłam raz świadkiem jak dziecko przyjechało z matką do szpitala, rana na nodze. Nie przyjęli go, kazali jechać do Zabrza - mówi jedna z pacjentek.
Dyrekcja liczy, że sytuacja finansowa szpitala poprawi się w październiku po wejściu w życie ustawy o sieci szpitali. Być może wtedy znajdą się chirurdzy dziecięcy i oddział wznowi pracę.
Wszystko wskazuje na to, że do 1 października, kiedy w całej Polsce ruszy sieć szpitali, większość spraw w gliwickiej placówce będzie uporządkowana.
(ag)