Do systemu telekomunikacyjnego urzędu wkradli się hakerzy, którzy przekierowywali jego połączenia telefoniczne do Afryki. Na różnego rodzaju ataki internetowych przestępców najbardziej narażone są instytucje centralne. Ale administracja lokalna też nie może się czuć bezpiecznie.
Włamania tego typu mają dwojaki charakter. Mogą mieć na celu zdobycie cennych danych. Drugim motywem jest po prostu chęć pokazania swoich umiejętności i popisania się przed innymi. Sieci komputerowe urzędów są po prostu wyzwaniem dla nieuczciwych informatyków.
Wszystkie instytucje stosują różnego typu zabezpieczenia przed atakiem hakerów. Jednak wszelkie informacje na ten temat są objęte ścisłą tajemnicą - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".