Wczoraj nawet do wysokości 1700 metrów nad poziomem morza padał deszcz, a potem przyszedł mróz.
Wszędzie, poczynając nawet od ulic zakopiańskich poprzez wszystkie reglowe dolinki, występuje mocne oblodzenie - mówi Konopka.
Bez specjalistycznego sprzętu trudno poruszac się po szlakach. Myślę, że to jest absolutnie wykluczone, przynajmniej jeżeli mówimy o chęci bezpiecznego poruszania się - dodaje Konopka.