Ludowcy znaleźli się na celowniku Jarosława Kaczyńskiego, bo są głównym rywalem na wsi, a współrządzą aż 15 z 16 sejmików wojewódzkich. Lokalni działacze i radni PSL są więc intensywnie namawiani do przejścia na stronę partii rządzącej.
Już dziś władze PiS są pewne, że będą współrządzić w lubuskim i małopolskim sejmiku. Status "prawie dogadany" mają sejmiki z województw podlaskiego i mazowieckiego.
(az)